Jak budować zimowe widoki w ogrodzie poprzez świadome planowanie struktury nagiego ogrodu?

Tym razem chciałabym zaproponować uwzględnienie niedocenianej o tej porze roku grupy roślin – bylin.

Byliny to zielne rośliny wieloletnie, kolokwialnie – wieloletnie kwiaty. Na okres zimy przechodzą w stan spoczynku i u większości z nich żywe części roślin znajdują się pod ziemią (wyjątkiem są byliny o zimozielonych liściach). Część nadziemna w tym okresie jest martwa, ścina się ją przed kolejnym sezonem, aby zrobić miejsce nowym pędom.

Z powodu tych charakterystycznych cech byliny uważa się je za nieprzydatną i kłopotliwą grupę roślin w okresie zimy. Niepotrzebnie. Jestem wielką miłośniczą rabat bylinowych, wiem jak wykorzystywać te rośliny, by zdobiły ogród również zimą. Podzielę się dzisiaj tą wiedzą.

Byliny możemy podzielić na 2 grupy rozważając ich przydatność w tworzeniu pięknego zimowego widoku w ogrodzie. 
Pierwszą są gatunki o liściach zimozielonych lub częściowo zimozielonych (nie tracą liści w łagodniejsze zimy) takie jak: bergenie Bergenia, bodziszki Geranium, ciemierniki Heleborus, dąbrówki Ajuga, juki Yukka, niskie, kępiaste płomyki Flox, rdesty Persicaria, zawciągi Armeria, żagwiny Aubrieta, żurawki Heuchera. Planujmy te gatunki w dużych grupach w najniższej części rabaty- na jej froncie. Udekorują ją zarówno w pełnym rozkwicie jak i przyprószone szronem.

Drugą grupę stanowią byliny charakteryzujące się zimą dekoracyjnymi kwiatostanami i pędami. Słyną z tego przede wszystkim ukochane przez ogrodników kwiaty późnego lata – jeżówki Echinacea i rudbekie Rudbechia. W tej grupie polecić mogę również krwawnicę Lythrum, malwę Alcea (roślina dwuletnia), pluskwice Cimicifuga, rozchodniki okazałe Sedum spectabile, tawułki Astilbe, tojeści orszelinowate i kropkowane Lysimachia clerthroides i L.punctata, werbeny patagońskie Verbena bonariensis. Kolorystyka zimowych pędów tych roślin jest bardzo różna – od sinych, kremowych, przez brązy, pomarańcze, cyny, aż po bardzo ciemny brunatny, wręcz czarny kolor. Wygląd tych pędów jest strzelisty i ażurowy. Warto zaplanować więc nasadzenia tych gatunków w taki sposób, aby miały wyraźnie kontrastowe tło, a przestrzenie między nimi wypełniały wyższe trawy ozdobne. Nie wszystkie gatunki zachowają ozdobny kwiatostan do wiosny, niektóre zanikną na rabacie po pierwszych dużych śniegach.

Wykorzystanie tych przydatnych i pięknych cech bylin w zimowym ogrodzie możliwe będzie tylko wtedy, gdy powstrzymamy się od czyszczenia rabat bylinowych jesienią. Zaniechanie ścinania pędów w tym okresie jest wskazane również z innych powodów: rozkładająca się stopniowo materia organiczna pozostaje na rabacie i wzbogaca podłoże (naturalny kompost), martwe części roślin bylinowych tworzą ochronę przed chłodem ( naturalny stroisz) i stanowią schronieniem dla organizmów zasiedlających nasz ogród. W ogrodach, które mam pod opieką od lat praktykuję porządkowanie rabat w okresie wczesnowiosennym i zawsze zalecam takie zachowanie moim klientom. Jesienią usuwam tylko pędy porażone chorobami, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się patogenów. Przez kilka zimowych miesięcy część pędów i liści rozłoży się samoistnie, w związku z czym prace porządkowe wiosną zajmą mniej czasu. Postawa ekologiczna ogrodnika, wspierająca biologiczne procesy i zachowanie naturalnego ekosystemu w ogrodzie zawsze się opłaca!